Podsumowanie 2016r. w  tarnowskiej komunikacji.

Podsumowanie 2016r. w tarnowskiej komunikacji.

Infografika -podsumowanie 2016.

Reasumując.

2016 dobiegł już ku końcowi właściwie. No i inspirując się pojawiającymi w sieci różnymi podsumowaniami postanowiłem też pozbierać w całość, to co działo się na tarnowskich ulicach komunikacyjnie. I tak idąc miesiącami po kolei dało to taki efekt.

Styczeń

* 18 stycznia na zajezdnie tarnowskiego MPK zawitał na testy Solaris Urbino 12 Hybrydowy trzeciej generacji wypożyczony z MPK Włocławek.

Luty

* 1 lutego – uruchomiony został bilet elektroniczny na TKM. Wymusiło to również zmiany oprogramowania w kasownikach oraz od tej pory nie pokazywały się na mieście autobusy bez tablic elektronicznych i niewyposażone w system GPS, pozwalający na śledzenie każdego na bieżąco w aplikacji myBus.

*20 lutego – do sieci komunikacyjnej zarządzanej przez ZDiK Tarnów została włączona Strefa Aktywności Gospodarczej. W dni robocze niektóre kursy linii nr 2, 41 i 210 zostały przedłużone w głąb terenu po dawnych Zakładach Mechanicznych, a nowa pętla pojawiła się na przeciwko zakładów Lenze.

*29 lutego – dotarły do zajezdni w Tarnowie pierwsze używane Scanie z importu.



Marzec

* 23 marca – zaprezentowano publicznie pierwszy wóz marki Scania po odnowieniu i gotowy do wprowadzenia do służby (#304) na tarnowskie ulice. Zaraz po nim na mieście pojawił się kolejny (#303).

Kwiecień

* 13 kwietnia – tarnowskie MPK uruchomiło bezpłatną komunikację okolicznościową na organizowane w Tarnowskim Klastrze Przemysłowym Targi Pracy. MPKa tą okazję wykorzystało też do pochwalenia się swoimi najlepszymi wozami, bo pojawiły się na niej wszystkie  Solarisy, oraz jeden dobrze już znany Solbus.

Maj

* 1 maja linia 24 zamieniła swoją pętle z Godowskiego na Pszenną.
* 1 maja to również premiera nowej linii nr 10, która została pomyślana jako dodatkowa promocja niedawno oddanego parking Parkuj i Jedz przy tarnowskim dworcu PKP.
* 31 maja – na pętli Z. Mechaniczne rozpoczął się demontaż straszącego od lat eternitowego zadaszenia peronów i po okresie około dwóch tygodni zainstalowane zostały nowsze wiaty demontowane z przystanków w centrum miasta.

Czerwiec

* 4 czerwca – MPK bardzo ekspresowo testowało Solarisa Urbino IV generacji na linii okolicznościowej SK. Niestety testy zostały przerwana już podczas drugiego przejazdu przez usterkę hamulca przystankowego i na tym się zakończyły.

Lipiec

* 1 lipca – zamknięty przejazd pod wiaduktem na Gumniskach wymusza zmianę trasy linii nr 1 i od tej pory do zakończenia remontu będzie ona jeździć przez ulice Lwowska i Mostową, omijając Okrężną, Braci Saków i Gumniską.

* 1 lipca – nieobsługiwany rejon przez linie 1 przejmie nowa, super krótka linia 101. Do tego zostanie ona zsynchronizowana do odjazdów linii nr 1, aby umożliwiać przesiadkę.

* 1 lipca – to też bolesna dla niektórych zmiana obsługiwania przystanku Słoneczna – Kościół. Został on wyłączony dla prawie wszystkich dotychczas tam się zatrzymujących linii, a zastąpiony przez nowy, tuż obok starego Szpitala i PWSZ Tarnów – M.B. Fatimskiej – Curie

* 1 lipca – przywitał też wydłużenie trasy linii nr 5 pod autostradę A4, dawniej obsługiwany, a po budowie łącznika ślepy zaułek. Pętla przy okazji pokazała nowy styl wiat, z podwietlaną nazwą przystanku, jakie wkrótce będą pojawiać się również w innych częściach miasta.

Sierpień

* 8 sierpnia – przejazd pod wiaduktami na ulicy Tuchowskiej został oficjalnie otwarty.

Wrzesień

* 12 września – w związku z rozpoczęciem remontu najbardziej zniszczonego odcinka Al. Jana Pawła II,  cześć przystanków zmieni lokalizacje, a te w pobliżu robót zostaną wyłączone z użytkowania.

* 13 września – w związku z zamknięciem przejazdu przez tory kolejowe przy ul. H. Marusarz, zostaje wprowadzony objazd zamkniętego odcinka na linii 31 i do odwołania omija ona ul. Orkana, a jeździ Lwowska i H. Marusarz w obie strony.

* 18 września – w związku z przeniesieniem się remontu na druga stronę jezdni ulicy Krakowskiej wprowadzone zostają objazdy dla wielu linii, 1,11, 14, 30, 31, 208, 225 i 227 oraz nowe miejsce zatrzymywania autobusów bliżej dworca dawnego PKS.

Październik

* 1 października – zostają przywrócone trasy przejazdów linii 12 i 14 przez ulice Zbylitowską, po oddaniu do użytkowania wiaduktu nad torami w ciągu tej ulicy. Zmiany powrotne nie nastąpiły jednak na linii 224, uległa ona dalszej modyfikacji i pomiędzy przedostatnim przystankiem a końcowym na placu w Mościcach pojawił się przejazd Zbylitowską, Chemiczną i Kwiatkowskiego.

* 3 października – zostaje przywrócona użytku zatoka przy przystanku Krakowska – Planty.

* 22 października – zostaje wycofana zmiana trasy linii 224 i z rozkładu wypada przejazd Zbylitowską, Chemiczną i Kwiatkowskiego obok MCM. Zmiana miała na celu powrót punktualności odjazdów. Nowa trasa uniemożliwiała trzymanie się rozkładu (stały one w korkach, głównie w godzinach dojazdu i powrotu pracowników tarnowskich Zakładów Azotowych).

* 25 października – zostaje rozstrzygnięty przetarg na kolejne cztery autobusy używane, czego skutkiem będzie wprowadzenie kolejnych Scanii Omnilink w późniejszym czasie.

Listopad

* 7 listopada – nowa odsłona serwisu www MPK Tarnów.

* 10 listopada – zostaje przywrócone kursowanie linii 31 w swoim najdłuższym wariancie, czyli do Wola Rzędzińska – Droga do Zaczarnia.
* 14 listopada – zostaje zlikwidowana linia nr 10, która łączyła niedawno oddany do użytkowania parking wielopoziomowy przy dworcu PKP i ścisłe centrum miasta i jego najważniejsze węzły przesiadkowe. Powodem likwidacji były znikome potoki pasażerskie.
* 18 listopada – został zakończony objazd na liniach nr 1,11,14,30,31,208,225 i 227 wynikający z remontu ulicy Krakowskiej w jej najważniejszym węźle komunikacyjnym. Jednocześnie zostały oddane do użytkowania nowe zatoczki na przystankach Krakowska Planty – Krakowska Plac Popiełuszki.
* 22 listopada – zostaje uruchomiona pierwsza tablica elektroniczna podająca realne czasy odjazdów autobusów tarnowskiego MPKa przy przystanku Al. Solidarności – Seminarium.

Grudzień

* 1 grudnia – została zmieniona trasa linii nr 12 trasa przejazdu w Mościcach. Od tej pory będzie odbywać się ulicami Czarna Droga do Zbylitowskiej i Zbylitowską do Chemicznej, zamiast jak dotychczasowo również przez Zaciszna i Sienkiewicza..
* 6 grudnia – MPK Tarnów uruchomiło autobus mikołajkowy (#612) od 13.00 do 19.00 (odjazdy z pętli przy os.Jasna II były co 30 min, powrót z Pułaskiego – Stacja paliw).
* 8 grudnia – oddanie do użytku odnowionych zatok w samym centrum Tarnowa.
* 17 grudnia – pierwsza z czterech dokupionych używanych Scanii wyjechała na miasto (#306).
* 18 grudnia – druga z czterech dokupionych używanych Scanii wyjechała na miasto (#307).

* 30 grudnia – funkcjonowanie zatok na wyremontowanym niedawno odcinku Al. Jana Pawła II wróciło do normy

* 31 grudnia – ostatnie dwie Scanie z czterech kupionych w 2016 nie pokazały się liniowo, mimo wcześniejszych zapowiedzi.
* 31 grudnia – nie został także ogłoszony przetarg na pięć kolejnych nowych autobusów w ramach wkładu własnego do przygotowywanego projektu unijnego na większy zakup nowych wozów planowanego na drugą połowę 2017.



Podziel się:
#307 też dołącza do służby na mieście.

#307 też dołącza do służby na mieście.

Coś ruszyło.

     Czekanie jest jedną z tych czynności, która zazwyczaj się ciągnie i dłuży. MPK na nowe Scanie kazało nieco poczekać, a jak już jedna się pojawiła, druga poszła w jej ślady bardzo szybko i dzisiaj, tylko dzień później wczesnym popołudniem udało mi się ją namierzyć w centrum miasta na linii nr 5.




O! Wyświetlacze…

    No chyba nie tak całkiem dawno zapowiadane były białe. W sumie to taka niewiele znacząca pierdółka, no ale skoro nowo wchodzące na stan wozy miały mieć białe, to czemu te dostały pomarańczowe?.. Białe, są dużo lepiej widoczne, ponoć. Sam, gdyby mi kolega uwagi na to nie zwrócił, pewnie długo bym tego nie zauważył. Wychodzi tutaj jakaś taka niekonsekwencja miejskiego przewoźnika. Ale po przejażdżce nowym wozem w to dość zimne, nieprzyjemne i wilgotne popołudnie ciepłym, płynnie jadącym, szczelnym termicznie wozem skłonny jestem tą niekonsekwencje MPKa wybaczyć. I czekam na kolejne dwa…




Podziel się:
#306 wyjechała w końcu na miasto!

#306 wyjechała w końcu na miasto!

Oczekiwanie

Zima nas wcześniej dopadła, niż Scanie zdążyły wyjechać, ale już jedna jest. Druga pewnie wkrótce na mieście też się pojawi. I jak na pierwszy rzut oka wygląda ta nowa, nieco młodsza dostawa?… Całkiem nieźle. Rewelacji może i nie ma, ani zbytnich powodów do ochów i achów. Ale jak pokazały dotychczasowe wozy z tej grupy – lato z klimą łatwiej w nich przeżyć, na chłodne dni są dużo szczelniejsze niż leciwe, ostatkiem sił gonione Jelcze PR110.
#306 już na linii w regularnej służbie na ulicy Krakowskiej.



Różnice

Ta dostawa nieco różni się od wcześniejszych sześciu. Nic, co szczególnie rzucało by się w oczy. Ale głownie to takie detale. I może nawet na plus. Jest klima. I co najważniejsze, jest zamontowana nie w miejsce szyberdachów, a w bezpośrednio do nawiewów. Taki szczegół, ale na pewno będzie to bardzo przydatne na wiosnę w mocne, słoneczne dni. Za chłodne na klimatyzacje, ale za ciepłe na wysiedzenie w szczelnym autobusie.
#306 na pętli Pułaskiego – Stacja Paliw.
A w środku nie ma składanej ławki. I dobrze. Lepszym rozwiązaniem są dwa składane fotele jak ta ustawiona tyłem do kierunku jazdy ławka. Starsze panie szczególnie ten detal docenią ;p.
Pozostałe sprawy bez zmian, przednie drzwi wolno się otwierają, poza tym dziwnie ich dzielenie i otwieranie nie ułatwia sprawy w ruchu miejskim. Nieco trzeszczą i plastiki i zawieszenie, ale jazda jest dość płynna i nie mają porównania do Berlietów na CNG, które zastępują. Ciekawe czy MPKa utrzyma tempo modernizacji i w następnych latach… Oby tak było.
#306 wnętrze autobusu.



Podziel się:
TransExpo 2016 – Autosan SanCity 12LF CNG.

TransExpo 2016 – Autosan SanCity 12LF CNG.

Feniks z popiołów.

Stoisko Autosana na TransExpo 2016.

     Cała ostatnia zawierucha jaka dotknęła tego producenta nie dawała wiele nadziei na zobaczenie czegoś ciekawego. Mimo wszystko, firma dalej istnieje, powoli zbiera skromne zamówienia i próbuje się rozwijać. Na TransExpo 2016 przywieźli SanCity 12 LF w wersji na CNG oraz EuroLidera 9 w wersji dostosowanej do zabrania jednego pasażera na wózku inwalidzkim plus odpowiednia winda. Stoisko może i bardzo rozbudowane nie było, ale jednak się pojawiło. [Solbus, który jest w podobnej sytuacji, nie dał rady się wystawić w Kielcach].



Stylistyka.

     Tutaj akurat większych zmian nie ma. Ciągle jest to model czerpiący swój wygląd z rodziny SanCity. I dobrze. Nie jest to może szczyt możliwości wzornictwa przemysłowego, ale bardzo ciężko byłoby pomylić ten autobus z innymi dostępnymi na rynku polskim [Ursus pod tym względem mógłby się uczuć, a nie naśmiewać z konkurencji i przyrównywać się do Solarisa, od którego bardzo ale to bardzo odstaje, a po przejęciu gotowego projektu od AMZ tylko go psuje]. O dziwo, wreszcie ktoś wziął się do myślenia i nie poskładał wnętrza pojazdu czym popadnie, jak to bywało wcześniej, a dość sensownie je przemyślał. Odrobiona praca domowa. Wreszcie na targach nie widać aut jakich nikt nie kupuje, np: z trzema półtorakami umiejscowionymi tyłem do kierunku jazdy – no która babcia lubi jeździć tyłem? Żadna, a niska podłoga i rozkład wnętrza dobrze zaplanowany jest głównie korzyścią dla osób starszych. Młodzi i piękni mogliby by dalej jeździć średniopodłogowymi.
Autosan SanCity 12LF CNG – widok przodu autobusu.
Autosan SanCity 12LF CNG – widok tyłu autobusu.

Wnętrze autobusu.

     I teraz widać w środku, to czego wcześniej brakowało poprzednim egzemplarzom. Porządek i dobry układ, akurat najlepiej się sprawdzający w polskich warunkach. Nie przekombinowany, taki z lepszej strony. Powalało mnie wystawianie dziwnych układów, pewnie z braków finansowych, i tłumaczenie się, że do klienta końcowego i tak dostarczy się coś, co im odpowiada. Owszem, autobusy to pojazdy szyte na miarę i pod każdego klienta osobno, ale klienci po to na targi zjeżdżają, żeby namacalnie się przekonać, jaki ten czy tamten autobus na prawdę jest, a nie pooglądać sobie prospekty, czy makiety, które i tak nic później z rzeczywistością wspólnego mieć nie będą. Przykładem może być tu Glaspo [choć nie jest to jedyna firma, która marnowała swój czas w Kielcach w ten sposób], kiepskie stoisko, niedoświetlone, byle jaki produkt i pokazywany bez przekonania – aż strach zapytać, ile takich autobusów udało im się sprzedać.
Autosan SanCity 12LF CNG – widok na wnętrze autobusu od środkowych drzwi ku przodowi.
Autosan SanCity 12LF CNG – widok na wnętrze autobusu od środkowych drzwi do tyłu.
Autosan SanCity 12LF CNG – Przednie siedzenie przy drzwiach wejściowych.

Jakość montażu.

     Od dawna była największą bolączką Autosana. Niemniej jednak z premierowym modelem na CNG widać jaskółkę nadziei na zmiany na lepsze. O dziwo, Autosan wypadł pod tym względem w moim mniemaniu zdecydowanie lepiej od Ursusa. I to mimo, że ci drudzy pokazywali pojazdy za najmniej 2mln zł, czyli prawie dwukrotnie więcej niż SanCity 12 LF CNG, lub nawet więcej jeśli brak pod uwagę model z zasilaniem wodorowym. Sprawa jest rozwojowa, bo nie jest idealnie, warto by jeszcze popracować nad detalami, typu lepsze i solidniej wykonane mocowanie poręczy czy osłon w okolicach drzwi wejściowych, inne rozwiązanie kokpitu / półki na głową kierowcy [to było tymczasowe rozwiązanie z prototypu niskowejściowego, a zostało na stałe], nie dopatrzyłem się uchwytu na napoje obok pulpitu.
Autosan SanCity 12LF CNG – stanowisko pracy kierowcy.
Autosan SanCity 12LF CNG – panel boczny z przełącznikami i gniazdami 12/24V.

Dobry bajer.

     Warto też zacząć istnieć w mediach i portalach branżowych nie tylko z powodu zainteresowania upadłością firmy czy polityczno – populistycznych zagrywek władzy różnego szczebla. Mając jak do tej pory słabą opinie wśród szerszej publiczności trzeba zacząć pracować nie tylko nad poprawą jakości swoich wyrobów, znalezienia niszy rynkowej [mikroautobusy], ale też nie można równać do dawnej polityki jakoś to będzie, bo będzie, ale tylko źle. Mazy, Zazy i inne też są tanie i jakoś zawrotnej kariery u nas nie robią.
     Najlepiej zadać o kabinę kierowcy, bo skoro oni będą chcieć jeździć Autosanami to i tym łatwiej pójdzie przekonanie dyrekcji o zakupie tychże autobusów. Na zdjęciu wyżej już widać problem, nieszczęśliwie umieszczony słupek boczny solidnie ograniczający widiczość, drobnostka a jaka upierdliwa na co dzień.
Podziel się:
TransExpo 2016 – Solaris Urbino 10.5

TransExpo 2016 – Solaris Urbino 10.5

Nowa taktyka gry.

Solaris Urbino 10.5 – Nowość w całej okazałości na stoisku Solarisa
Obecna polityka produktowa Solarisa przynosi coraz więcej znaczących zmian. Tramwaje, niejako na uboczu, a teraz pełnoprawny produkt, i premierowy średniak, którym jest Urbino 10.5. Co ciekawe, wprowadzenie tegoż do oferty zapowiada chyba koniec produkcji maluchów poniżej dziewięciu metrów. I trudno nie zachwycić się nad Solarisem, nie tylko z powodu ich okrągłej rocznicy 20 lat istnienia i działalności, ale też głównie dzięki wprowadzonej z dużym powodzeniem nowej stylistyki czwartej generacji Urbino. Na targach wśród wystawianych autobusów wielu producentów w tym zachodnich, nie ma czegoś równie dobrze zaprojektowanego jak Solaris, w tym odmiana 10.5 metrowa. Man tylko potrafił trzymać szereg jeśli idzie o prostotę i logiczność rozwiązań wnętrza, niestety zabrakło go w Kielcach.



Rzut okiem do wnętrza.

Solaris Urbino 10.5 – Widok wnętrza tyłu pojazdu.
Solaris Urbino 10.5 – Widok wnętrza do przodu pojazdu.
Solaris Urbino 10.5 – Widok środkowej części autobusu.
Solaris Urbino 10.5 – Organizacja przedniej części miejsc siedzących. Sporo jest tych tyłem do kierunku jazdy.
Solaris Urbino 10.5 –
Solaris Urbino 10.5 –
Solaris Urbino 10.5 –
Solaris Urbino 10.5 – Kabina kierowcy.



Podziel się:
TransExpo 2016 – Nowy Mercedes Connecto 12

TransExpo 2016 – Nowy Mercedes Connecto 12

Tańszy, wcale nie gorszy.

Mercedes Conecto 12LF – Nowa odsłona.
Odnowiona oferta Mercedesa na rynki mniej zamożne wzbudzała spore zainteresowanie podczas targów. I budziła też spore kontrowersje. M.in. dotyczyły one jakości produkcji i montażu w tureckich zakładach czy o dostępność części zamiennych. Co mnie osobiści zadziwiło, niewiele z tych narzekań, które można było tu i ówdzie usłyszeć okazują się prawdą. No poza jednym faktem, projekt zewnętrzny nadwozia jest mocno “turecki” i dość dziwaczny.



Typowy koń roboczy.

Mercedes Conecto 12LF – Widok na tył nowej generacji.
Mercedes Conecto 12LF – wnętrze autobusu.
Mercedes Conecto 12LF – tylna ławka.
Mercedes Conecto 12LF – środkowe wejście.
Mercedes Conecto 12LF – miejsca dostępne z niskiej podłogi.
Mercedes Conecto 12LF – typowo mercedesowkie rozwiązanie przestrzeni przedniego nadkola.
Mercedes Conecto 12LF – kabina kierowcy.
Mercedes Conecto 12LF – deska rozdzielcza autobusu.



Podziel się:
TransExpo 2016 [Targi po dwóch latach przerwy]

TransExpo 2016 [Targi po dwóch latach przerwy]

Co jest do obejrzenia?…

TransExpo 2016 w Kielcach – Baner Wejściowy.
     Dwuletnia przerwa rozbudziła apetyty wielu komunikacyjnych entuzjastów. Więc oczekiwania pod względem wystawców były spore. Osobiście najbardziej wyczekiwanymi przeze mnie  premierami były głównie te polskie – Solaris z krótkim modelem, elektryczny AMZ pod nowym logiem i brandem Ursusa, Autosan z przegubowym elektrykiem oraz tak mało w kraju pokazywany jeszcze elektryczny Solbus. No i jak to czasem bywa, nadzieję są większe niż możliwości. Autosan nie pokazał elektryka a Solbus w ogóle się nie wystawił, tłumacząc się utratą inwestora.



Dalej, na hale targowe!

TransExpo 2016 w Kielcach – Widok hal wystawienniczych.
Solaris Urbino 10.5 – Nowość w całej okazałości na stoisku Solarisa
Mercedes Conecto 12 LF w nowej odsłonie.
Autosan SanCity12LF CNG – bociek w wersji gazowej.
Ursus CitySmile 12LF w wersji elektryczno wodorowej.
Otokar Kent C 10.8 – premiera nowego modelu i powrót tureckiego producenta do Polski.
Otokar Vectio T
Isuzu Citibus 9.5m.
SKD Stratos
Karsan Atak

Karsan CityMood 12LF

Volvo 7900 Hybrid Electric



Podziel się:

Remont Krakowskiej wrzuca drugi bieg [Sajgonu komunikacyjnego ciąg dalszy]

Niedzielne zmiany, poniedziałkowy szok na Krakowskiej.

   
     Kontynuacja  prac nad ulicą Krakowską na kolejne 1,5 miesiąca wymusiła zamknięcie fragmentu ulicy Pułaskiego oraz uniemożliwiła przejazd kilku liniom autobusowym do przystanku Krakowska – Planty. Nota bene, tenże znajduję się chwilowo, do czasu oddania betonowej zatoki, tuż przy dworcu autobusowym dawnego PKSu.
     Co ważne, nie wszystkie linie zostały skierowane objazdem pod ten przystanek, więc jeśli ktoś liczył na przesiadkę w autobusy linii 1, 11 i 31, musi przespacerować się na przystanek Krakowska – Plac Kościuszki.

Nowy tymczasowy przystanek – Krakowska / Skrzyżowanie (;)).

 
     Z drugiej strony też zostanie wyremontowana zatoka przystankowa, więc na czas prac jest nieczynna, a role przystanku pełni wydzielony pas między jezdniami tuż przed kościołem księży Misjonarzy. Przy tym przystanku warto pamiętać, iż pomijają go autobusy linii 14, oraz jadące na pętle przy Pułaskiego – Stacja Paliw 208, 225 i 227, a zatrzymują się obok D.H. Świt.

Krakowska – Planty odnowiona i już z wadami.

     No cóż, jeżeli taka nierówność ma zostać po remoncie między jezdnią a zatoką to łapka w dół. Chyba nie po to są remonty żeby było nierówno, tylko w innym miejscu. Szkoda też wielka, że nie została zwiększona ilość miejsc postojowych, tak bardzo potrzebna dla przewoźników prywatnych. Zresztą, nie pierwszy raz pominiętych, bo remont zatoki w ciągu Mickiewicza i al. Solidarności to również był przebłysk geniuszu.

 Szczegóły objazdów.

Podziel się:
Komunikacyjny armagedon w centrum Tarnowa. [Remont ważnego fragmentu ulicy Krakowskiej]

Komunikacyjny armagedon w centrum Tarnowa. [Remont ważnego fragmentu ulicy Krakowskiej]

Początek sierpnia, początek koszmaru na Krakowskiej.

Remont ważnego fragmentu Krakowskiej – Plan prac wg wykonawcy Skanska
Tak ważny fragment arterii komunikacyjnej jaką jest Krakowska trzeba wyremontować, to każdy już od dawna widział. Zwłaszcza zatokę przy Plantach, ale co to oznacza przez najbliższe trzy miesiące. Istny sajgon, szczególnie przy braku kierowania ruchem przy wyjeździe z Pułaskiego.


Nowe tymczasowe rondo – Krakowska / Narutowicza / Sikorskiego.

Remont ważnego fragmentu Krakowskiej – Nowa, okrężna organizacja ruchu na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej, Narutowicza i Sikorskiego.
Jedno już mieliśmy, i chyba jak widać się przyjęło w myśleniu urzędniczym, więc mamy i drugie, chociaż tutaj akurat rozwiązanie bardzo wskazane. Do czego i tak nas już od jakiegoś czasu się przyzwyczaja, bo w przyszłości ma się pojawić tutaj nieco większe, ale też rondo.

Krakowska – Planty zmniejszona do 3 miejsc postojowych.

Remont ważnego fragmentu Krakowskiej – Tymczasowa lokalizacja przystanku Krakowska – Planty.
A nowa lokalizacja zatoki i 3x krotnie mniejsza jej pojemność z pewności zablokuje jutro drożność tego miejsca. Także dużo cierpliwości nam potrzeba będzie, dużo.



Podziel się:

Karsan Jest w Tarnowie. [Szkoda, że tylko przejazdem…]

Jak dobrze jest wstać skoro świt.

     Taka mała niespodziajka mnie złapała wczoraj jak wracałem późnym wieczorem po pracy. Okolice ulicy Pułaskiego i stacji paliw BP, idę sobie spokojnie po długim dniu do domu, patrzę, a tam na parkingu stoi takie coś. Ciemno, głucho wszędzie, zdjęcie jakoś kiepsko zrobić będzie. Pooglądałem wynalazek chwilę i zrobiłem szczere postanowienie wrócić w to miejsce z samego rana o wschodzie słońca. O ile jeszcze będzie tam stał. I był, ku mojej uciesze. Trochę brudny, ale jednak był.



Tureckie mini.


     W Polsce Karsan jako marka pojawia się za sprawą białostockiej firmy WoWo, Dla zainteresowanych link do ich oficjalnej strony – link, a tutaj pdf z pełną specyfikacją i opcjami jakie są dostępne. A wracając do Jesta, jest to rzadko u nas spotykany maluch mający niespełna 4m długości i nieco ponad 2m szerokości. Taki  turecki autobusik świetnie by się sprawdził w ciasnych lokalizacjach, u nas m. in. na linii 31 czy 11 i 12. Może jakość wykończenia nie bije na głowę, a logo Karsana nie powala na kolana, mimo to sprzęt warty rozważenia. Szczególnie u nas, jeśli brać kontekst rozszerzania linii w najmniejsze osiedla czy planowanego od jesieni przejazdu ścisłym centrum (przez Wałową i być może starym rynkiem).

Autobusowy dostawczak.


     Karsan Jest nie powala na kolana ani swoim projektem nadwozia ani wykonaniem wnętrza. Nie jest jednak tragiczny, jak co niektóre produkty “autobusopodobne” zza naszej wschodniej granicy. Proste, pudełkowate nadwozie ze sprytnie ukrytymi okrągłymi lampami, robi dość sympatyczne wrażenie. I co najważniejsze. Na chwilę obecną, ten typ mini autobusów nie ma wcale konkurencji.  No może poza tym Iveco / SKD. Panowie z Autosana, już wiecie, za jaki produkt się wziąć. Lokalnie robiony projekt byłby strzałem w dziesiątkę, szczególnie biorąc pod uwagę, że coraz więcej małych gmin szuka czegoś takiego na uruchomienie własnej i niewielkiej komunikacji, przy tym jak najtańszej.

Turek z bliska.

     Niestety, wczesny poranek przywitał mnie małą mżawką, a co za tym idzie brudne szyby nie ułatwiły focenia. Niemniej jednak to, co najważniejsze jest dobrze widoczne. Jak się ktoś uważnie przyjrzy, zauważy znajome elementy. Część przełączników jest identyczna jak w używanych przez tarnowskie MPKa Otokarów.

Większość miejsc siedzących jest dostępna w tylnej, podwyższonej części autobusu. Zastosowane fotele też nie należą do tych typowo spotykanych w mieście, ale Jest zdaje się jest nie tylko na takie okazje przewidziany.

Warto to ściągnąć do Tarnowa?…


     Zależy. Na pewno by się sprawdził. I to w wielu miejscach. Mały, zwinny, ma klimatyzację, uchylne okna, łatwo dostępny poprzez niskopodłogowe wejście i drzwi odskokowe, co daje mniejsze prawdopodobieństwo przytrzaśnięcia, jest mały, więc i dużo nie spali, a dzięki temu wzrasta rentowność, nie będzie bujał, bo obie osię znajdują się na krańcach nadwozia. Ale. Jest kilka poważnych znaków zapytania. Jak z gwarancją i częściami? Jak tak się popiszą jak Otokar, który potrafi do swojego autobusu wysyłać przednią szybę i trzy razy jest za mała.. to z czym do ludzi. Druga sprawa, to jakość samych podzespołów i tak skrzynia 6 biegowa. Jak się to sprawdza, hmn panowie z Kapen Urbanino mają coś na ten temat do powiedzenia, wprawdzie Iveco to nie Fiat, ale też włoskie. Na koniec, układ samego wnętrza nie jest do końca przekonujący. Z niskiej podłogi dostępne są tylko dwa, czasem cztery miejsca, ale zawsze tyłem do kierunku jazdy. Moherixy tego nie lubią, i to nawet bardzo. Ale za to cena i sam pomysł na niewielkich rozmiarów sprzęt to dobry powód do zastanowienia czy aby go nie zakupić.



Podziel się: